Wspomnienia opowiedziane Dennisowi Michaelowi Burke'owi i Megan M. McKenna Po tym jak w roku 2003 roku Arabowie, wspierani przez rząd Sudanu, zaczęli regularnie napadać i mordować mieszkańców niearabskich wiosek, Daoud Hari uciekł do Czadu.
Tam zmienił nazwisko i został tłumaczem oraz przewodnikiem dziennikarzy chcących dostać się do ogarniętego wojną Sudanu. W 2006 roku razem z nagrodzonym Pulitzerem dziennikarzem Paulem Salopkiem oraz ich kierowcą został porwany i skazany przez sudański sąd za szpiegostwo.
O sprawiedliwy proces i uwolnienie tłumacza oraz jego towarzyszy zabiegali międzynarodowi przywódcy, przedstawiciele dyplomacji i gwiazdy showbiznesu. Tłumacz z Darfuru to przerażające świadectwo terroru, trudna, ale ważna opowieść o nienawiści narodowościowej.
Daoud Hari zdecydował się opisać tę historię, żeby opowiedzieć światu o tragedii w Sudanie i pomóc tym, dla których jest jeszcze szansa na ratunek. W Sudanie spotkał ludzi, w których sercach nie było już nadziei odebrały ją im naloty rządowych samolotów oraz bezwzględni dżandżawidzi terroryzujący wsie.
Opowiada o ich tragedii światu wnikliwie, jasno, z empatią i szacunkiem. Na zaledwie dwustu stronach prostej, przejrzystej opowieści Hari opisuje ludobójstwo w Darfurze lepiej, wyraźniej i bardziej przejmująco niż autorzy wielu reporterskich i akademickich książek.
The Washington Post Book World Nasz bohater (a niewielu narratorów bardziej zasługuje na to miano) opisuje swoje przygody prostym, lecz barwnym językiem. [\ Optymistyczne nastawienie Hariego i jego wiara w ludzką dobroć mimo że uzbrojeni po zęby ludzie wiele razy starali się tę wiarę zachwiać ubarwiają książkę, która mogłaby być bardzo ponura.
[\ wstrząsająca, a zarazem pełna nadziei relacja o ludobójstwie w Sudanie, opowiedziana przez jednego z odważnych mieszkańców, który umożliwił upartym dziennikarzom zaalarmowanie świata o potwornościach, jakie się tam rozgrywają.