"Na płaszczyźnie geopolitycznej atak na Ukrainę był rosyjskim wypowiedzeniem wojny NATO". ̶ Krzysztof Wojczal, www.krzysztofwojczal.pl We wrześniu 2019 roku opublikowałem analizę pt.
Do 2022 roku Rosja wywoła wojnę w Europie lub na Bliskim Wschodzie, a dwa i pół roku później tekst zyskał blisko milion wyświetleń. Na przełomie 2021 i 2022 roku rozpoczęła się debata dotycząca kształtu Sił Zbrojnych RP, a druga rosyjska inwazja na Ukrainę zmusiła nas do szukania odpowiedzi na pytanie: jaka myśl strategiczna winna przyświecać decydentom przy podejmowaniu najważniejszych decyzji?
Ten trwający wciąż konflikt dostarcza nam nowych danych do analiz zarówno w zakresie obronności, jak i przyszłego kształtu polskiej polityki zagranicznej. Zawarte w tej książce teksty to zbiór analiz o tematyce strategiczno-politycznej, będący jednocześnie zbiorem moich przemyśleń z kluczowych dla Polski i Ukrainy okresów.
To zestawienie prognoz, obaw i przypuszczeń, które mogą zostać zweryfikowane - negatywnie bądź pozytywnie - przez jutrzejsze wydarzenia. Ukraińcy walczą o swoją niepodległość i niezależność od Rosji, choć ta wojna nabrała - w szerszym wymiarze - charakteru zmagań między Zachodem a Federacją Rosyjską.
Oficjalne stwierdzenie, że NATO jest w konflikcie ̶ choć nie w stanie bezpośredniej wojny ̶ z Federacją Rosyjską na gruncie wojny na Ukrainie, jest potrzebne. Przyznanie, że "to jest nasza wojna", może zneutralizować rosyjską propagandę, a także powstrzymać Moskwę przed eskalacją konfliktu.
Niespodziewana wizyta prezydenta Joego Bidena w Kijowie 20 lutego 2023 roku miała wymiar nie tylko symboliczny, ale i polityczny. Należy to odczytywać jako dość jasną deklarację Stanów Zjednoczonych: "To jest nasza wojna i wspólnie z Ukraińcami ją wygramy!".
KRZYSZTOF WOJCZAL jest prawnikiem specjalizującym się w prawie handlowym i podatkowym, analitykiem geopolitycznym oraz autorem książek Trzecia Dekada.