Telewizja jest płytkim medium. Dla kijanek.
A jednak, bywa, w jej sieć wpadają też i rekiny. Tak, proszę pani, jeszcze mam tą książeczkę wojskową z lat 50., gdzie figuruję jako statystyk onuc Kręcąc się wokół przełomu lat 80.
i 90., które też i telewizję postawiły na głowie, cofam się, a czasem w przód jej dziejów wybiegam. Jeśli wybrać punkty, które po transformacji ustroju uwydatniły się na polu pozytywnych zmian szczególnie, to w pierwszym rzędzie postawiłabym na toalety publiczne, a zaraz potem na wizerunek polskich mężczyzn