Piotr Tarski w jednej chwili traci wszystko; kochającą żonę, nienarodzone dziecko i co najważniejsze chęci do życia. Zabiera mu to człowiek, którego nikt nie potrafi wyśledzić.
Poczucie zadośćuczynienia, zmienia się w koszmar, który z każdym dniem przybiera na sile.