"Tylko sprawiedliwość" Bryana Stevensona to wzięte z życia i z praktyki prawniczej Autora historie, które pokazują jak bezwzględny może być wymiar sprawiedliwości i - co gorsze - jak niesprawiedliwi potrafimy być my sami w naszych osądach. To opowieść napisana w Ameryce o Ameryce, ale jej przesłanie wydaje się uniwersalne.
Podczas lektury być może także polski czytelnik zada sobie fundamentalne pytanie: czy jesteśmy tylko najgorszym uczynkiem, jaki zdarzyło się nam popełnić?