Nie taki archanioł święty, jak go Biblia maluje. Wszystko zaczęło się niewinnie.
- Miłość.
- Bezpieczeństwo.
- Prawda.
- Prawda… Nie tak się zaczęło.
- I nie wtedy.
- A kiedy?
- Setki lat temu?
- Tysiące?
- I kiedy się skończy?
- Jak?
- Skończy się?
- Jak pokonać kogoś, kogo pokonać się nie da?
On, ona, wycieczka, zaćmienie. Nadchodzi zagrożenie, wymagające zawiązania sojuszu, o którym żadnemu ze światów się nie śniło.
- Ale nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych środków.
- Trzeba będzie poruszyć niebo i ziemię.
- I piekło też.
- I samego diabła poprosić o pomoc.
- I niejednego demona.
- I zastępy aniołów.
Tylko Boga znaleźć nie można… Archanioł Tyrael będzie musiał przerwać swoją wędrówkę po ziemi, po różnych życiach i ciałach, po obskurnych hotelach. Czas wyruszyć na włóczęgę po piekle, po niebie, po więzieniach, po cierpieniu, po współczuciu, po miłości.
- Demon podszedł na tyle blisko, że Tyrael mógł określić liczbę robaków chodzących po jego ciele.
- Na razie.
- Tym razem daruję ci życie nie z głupoty, ale z zemsty.
- Skażę cię na najgorszą śmierć.
A było ich niemało… – Och, ale nie obawiaj się, nie zabiję cię. Pozwolę ci żyć, bo chcę, byś zobaczył, jak ten świat płonie.
- Z pokoju obok doszedł niewyraźny szmer.
- Coś jak próba przesunięcia zbyt ciężkiego przedmiotu.
- – Ktoś tam jest?
- – zapytał demon z ciekawością i rozbawieniem, odwracając się do drzwi.
- – Człowiek?
- Mam świat do zniszczenia.
- Marek Olbrich, urodzony w 1993 w Mikołowie.
- Student automatyki i robotyki na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
- Pomimo umysłu ścisłego bardzo dobrze odnajduje się w pisaniu powieści z gatunku fantasy.
- Debiutował w wieku osiemnastu lat powieścią „Tyrael.
- Niedowierzanie”.
- Fan książek, komiksów i gry World of Warcraft.
Chociaż… – Wzruszył ramionami, po czym zwrócił się ponownie w stronę archanioła: – Tak czy siak, przywitałem się, a teraz muszę lecieć.
📘 Tyrael. Zaprzeczenie
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę