Satyra w stylu zbliżonym do Monty Pythona, ale w wydaniu polskim, i do tego PRL-owskim. Dobra rozrywka, a także dobra literatura.
- Na książkę tą składa się 45 zabawnych tekstów znanego satyryka – Janusza Osęki.
- Pozostałe dotyczą różnych aspektów życia w PRL-u.
- Każde z nich kończy się zaskakującą pointą!
- „Ucho żyrafy” ukazało się po raz pierwszy drukiem w 1958 roku nakładem wydawnictwa Iskry, w serii Biblioteka Stańczyka.
Wiele z nich ma charakter ponadczasowy, uniwersalny, gdyż w krzywym zwierciadle satyry przedstawiają liczne, ludzkie przywary i słabości, które są przecież niezmienne. Autor tej książki, na tylnej stronie okładki wydania papierowego, tak o sobie napisał: Po co urodziłem się dnia 23 września 1925 roku?
- W jakim celu uczęszczałem do szkoły średniej?
- Dlaczego ukończyłem w roku 1949 wydział prawa Uniwersytetu Warszawskiego?
- Czemu zrezygnowałem następnie z aplikacji adwokackiej?
- Z jakiego powodu zająłem się pisaniem utworów satyrycznych?
- Czym kierował się Czytelnik wydając dwa moje tomiki „Przełom w Bulwie” i „Cyrk pcheł”?
- Co skłoniło Iskry do wydania niniejszego wyboru?
- Odpowiedzi na te pytania udzielam zainteresowanym prywatnie najchętniej w cztery oczy.
- Młode, ładne kobiety mają pierwszeństwo.
- NOTA O AUTORZE.
- Projekt okładki: Wioletta Markiewicz.
Janusz Osęka (1925-2014), to znany satyryk, wieloletni redaktor naczelny satyrycznego tygodnika „Szpilki” (1960-1990), aktor kabaretu „Wagabunda” (1956-1959).