Beti, samotna matka po trzydziestce, boryka się z problemami dnia codziennego. Jak wychować dziecko na normalnego człowieka, kiedy sytuacja normalna wcale nie jest?
- Jak zmusić Romana do płacenia alimentów?
- I za co kupić chociażby lody dla córki, kiedy komornicy pukają do drzwi?
A przede wszystkim gdzie spotkać faceta, który oddali te wszystkie troski, pokocha i ją, i Melę? I tu na scenę wkracza czarujący Mario, który ma same zalety i tylko jedną wadę – dziewczynę, która właśnie spodziewa się jego dziecka.
- „Układy prawie idealne” to zakazana miłość i mnóstwo zabawnych perypetii po drodze.
Beti, choć na pozór nie radzi sobie z niczym, jak zwykle radzi sobie całkiem nieźle. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie pomoc córki, która nie raz musi potrząsnąć roztrzepaną mamą, i sąsiadek, które mimo własnych kłopotów, zawsze wyciągną pomocną dłoń.
- Fabuła książek Kiecany dzieje się wszędzie i bez przerwy.
- To dobre, klasyczne opowieści podane w skrzącej się od dowcipnych dialogów formie.
- Książkowa Beti to nasza polska Bridget Jones.
- Nie, nie odchudzała się.
- O ten jeden problem miała mniej.
- Za to wszelakich innych bez liku.
- Bogdan Falicki Beata Kiecana skończyła polonistykę na lubelskim UMCS.
- Współpracowała z Tygodnikiem Zamojskim i miesięcznikiem „Twoje 9 Miesięcy”.
- W 2013 roku debiutowała powieścią „Stosunki mega przerywane”.
📘 Układy prawie idealne
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę