Czym jest nieznana prawda utkana z ukrytych myśli? To filozoficzne pytanie zdaje się być fundamentalne przy interpretacji najnowszej powieści Romana Cieplińskiego, pisarza cenionego przez Henryka Berezę.
Rozpalający emocje temat teczek i lustracji, autor przenosi w uniwersalny, metafizyczny wymiar odwiecznej walki dobra ze złem, gdzie diabeł, niczym przebiegły pracownik służb bezpieki, rozpracowuje człowieka i szuka na niego haków. Powieść Cieplińskiego to wstrząsający rozrachunek z przeszłością oraz bolesną powojenną historią, na której piętno odcisnął sowiecki system totalitarny, którego echa są cały czas obecne.
Autor zdaje się mówić, że wszyscy jesteśmy zarażeni komunizmem, a cały świat naznaczony jest moralną skazą. "Ukryte myśli" to także niezwykła i wciągająca powieść o wewnętrznych demonach, ale jak pokazuje Ciepliński, istnieją psychologiczne autoegzorcyzmy, które pozwalają się przed nimi bronić.