"Ultradźwięki" - fale dźwiękowe niesłyszalne dla człowieka. Wykorzystuje się je na przykład w medycynie.
W prozie Macieja Bieszczada ultradźwięki mają, oczywiście, literacką formę. Za ich pomocą bowiem, w krótkich, nieraz kilkuzdaniowych opowiadaniach, odsłania to, czego na co dzień nie dostrzegamy, dostrzec nie możemy, albo, jeśli nawet widzimy, to puszczamy mimo oczu.
"Ultradźwięki" Bieszczada przeszywają rzeczywistość, ukazując jej nieoczywistą, często poetycką stronę.