Wrak milionowego miasta, głównego ośrodka obwodu i okręgu, bramy Kaukazu, portu pięciu mórz A pod nim nieukończone metro z tymi nielicznymi mieszkańcami, którzy mieli szczęście przetrwać. Szczęście?
- Ze zmiennym powodzeniem bronią swoich podziemnych enklaw przed agresją nowych gospodarzy zniszczonego świata.
- Czy to już ostateczny kres ludzi?
- Czy jest jeszcze jakaś nadzieja?
- Autor straszy, ale i oczarowuje.
Ale oto nadciąga zagrożenie, które zmusza do ucieczki panoszące się na powierzchni stwory, a mieszkańców metra sama jego nazwa przyprawia o dreszcze i rodzi nocne koszmary. Ściana płomieni dokonała tego, z czym nie poradził sobie niedokończony kamienny mur ogromne, szybko rozpalone ognisko skutecznie odcięło mutanty od ludzi.
- I stało się tak dlatego, że ktoś nie bał się jednym ruchem palca wznieść ścianę ognia i stać się jej częścią.
- Ktoś spłonął żywcem, dając innym szansę na ocalenie.
- Choćby maleńką, ale jednak.
- A potem przeczytałem książkę i nie miałem żadnych wątpliwości.
- Dlatego że mimo dziwnego tytułu to mocna i sugestywna powieść.
- Z pewnością jedna z najlepszych w Uniwersum Metra 2033.
- Niepodobna do innych.
- Pasjonująca, a do tego mroczna i liryczna.
- Dmitry Glukhovsky
Kiedy pierwszy raz usłyszałem tytuł Mrówańcza, zapytałem, pewnie podobnie jak i Wy: Co?!
📘 Uniwersum Metro 2033. Mrówańcza
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę