Objął ją w pasie i zgłębił pocałunek. Ten już nie był lekki i zaskakujący.
Był mocny, głodny, pełny pasji, czym obudził w kobiecie niemą sprzeczność, której do końca nie rozumiała. Ich języki plątały się w namiętnym pocałunku, oddechy obojga przyspieszyły, niemal odbijając się od siebie między wargami.
Jakby mieli utracić nagle coś ważnego, coś, co mogłoby im umknąć. W pubie swojej przyjaciółki poznaje starszego od siebie mężczyznę, rockmana, który wzbudza w niej silne, nieznane wcześniej emocje.
Od początku przyciąganie między nimi jest tak duże, że oboje nie potrafią się mu oprzeć i czują podskórnie działanie sił wyższych.