Miały ukłuć (co nieco) ówczesnych włodarzy i ich wielbicieli. Jednak przeleżały na strychu wiele lat.
- Po wielu latach autor dostrzegł ich drugie dno.
- Ilustrują równocześnie cechy ludzkiej natury.
- Niech trochę wczuje się w anomalia tamtej epoki Geneza "Kudłatego" jest dość osobliwa.
- Autor zasłyszał od przyjaciółki ciekawą anegdotę.
A że czasy internetomanii stworzyły możliwości wydawnicze, to autor postanowił zabawić pokolenie postkomunistyczne płodami swojej wyobraźni. Oto pewien członek ówczesnej partii PZPR, pod wpływem atmosfery solidarnościowej, aby wykupić się z win ideologicznych, postanowił z tej partii się wypisać.
- Uznał jednak, że to nie bohaterstwo.
- Poszedł więc o krok dalej.
- Postanowił "rozbić" w swoim zakładzie pracy cała komórkę partyjną.
- Odwiedzał przyjaciół i namawiał ich opuszczenia szeregów partii.
- W wyniku jego aktywności komórka przestała istnieć.
- Wiadomość taka stała się dla autora bodźcem do wyrażenia tego zdarzenia w formie "pisemnej".
- Po głębszych rozmyślaniach wynurzył się z tego zwycięsko "Kudłaty".
Tak to rzeczywistość, w której się wtedy żyło, stała się inspiracją do powstania opowiadania. Pozostałe utwory to dzieło czystego natchnienia A może alegorie, zawarte w podtekstach tych historii pasują i do dzisiejszych czasów?
- Wszak nie odbiegają one znacząco od tamtych!
📘 Utopie z dawnych czasów
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę