Utracony świat. Podróże Leona Barszczewskiego po XIX-wiecznej Azji Środkowej

Utracony świat. Podróże Leona Barszczewskiego po XIX-wiecznej Azji Środkowej

59,90 zł
Zobacz ofertę

Historia niezwykłego człowieka, XIX-wiecznego badacza Azji Środkowej, którego dokonania wciąż czekają na odkrycie! Czytelniku, trzymasz w rękach książkę o naprawdę nieprzeciętnym człowieku.

  • To dzięki niemu możemy spojrzeć na twarze rdzennych mieszkańców dalekich zakątków Azji sprzed ponad stu lat.

Jej bohaterem jest zafascynowany Azją fotograf i podróżnik, który na szklanych płytach negatywów utrwalił niepowtarzalne widoki krajobrazów i miast Azji Środkowej, zwłaszcza Samarkandy. Leon Barszczewski uchwycił w kadrze obiektywu chwile grozy podczas górskich wypraw, utrwalił piękno i majestat lodowców oraz potęgę gór.

  • Dla wielu z nich Barszczewski był pierwszym spotkanym Europejczykiem.

Jednak najważniejsi byli dla niego ludzie — z jego fotografii spoglądają na nas bekowie i wieśniacy, biedacy i bogacze, tancerze i obłąkani, a nawet muzułmańskie kobiety odsłaniające twarze. Te jedyne w swoim rodzaju obrazy przenoszą nas w świat zagubiony i nieznany, nieomal baśniowy… Publikacja, będąca swoistym zwierciadłem duszy Barszczewskiego, jest owocem przeszło trzydziestoletnich badań genealogicznych Igora Strojeckiego oraz fascynacji postacią i dokonaniami jego pradziadka — podróżnika i fotografa Leona Barszczewskiego.

  • ...dłuższe obcowanie z półdzikimi mieszkańcami nauczyło mnie wielu rzeczy.
  • Jak fałszywie i źle sądzimy tych biedaków.
  • Najczęściej sami jesteśmy przyczyną nieporozumień, jakie wynikają pomiędzy nami i nimi.

Nieistniejący już świat autor odtworzył na podstawie notatek samego podróżnika, artykułów publikowanych w prasie oraz wspomnień jego córki, Jadwigi Barszczewskiej‑Michałowskiej. Niejednokrotnie sam, zdawało się, byłem w położeniu bez wyjścia wśród tych półdzikich ludów, gdzie byle drobiazg mógł pociągnąć za sobą utratę życia.

  • Zjednałem sobie wśród nich wielu prawdziwych przyjaciół.

A przecież zawsze dawałem sobie radę, co zawdzięczam temu, że stosunek mój do mieszkańców był zawsze serdeczny, że starałem się wniknąć w ich życie, zwyczaje i obrzędy, wierzenia i przesądy. Dziewiętnaście lat obracałem się między nimi i nie mogę znaleźć ani jednego przykładu ich rzekomej zwierzęcości, o czym tak chętnie piszą rozmaici podróżnicy.

  • L.
  • Z zapałem przywraca pamięć o swoich niezwykłych przodkach, m.in.
  • aktorce Elżbiecie Barszczewskiej, psychologu i wynalazcy Julianie Ochorowiczu oraz pradziadku Leonie Barszczewskim.

Barszczewski Igor Strojecki — pasjonat genealogii, publicysta, varsavianista. Jest autorem licznych artykułów o słynnym fotografie Samarkandy, katalogów towarzyszących wystawom oraz obszernego hasła do słownika biograficznego.

  • Często wygłasza prelekcje i udziela wywiadów na temat dokonań swojej rodziny oraz wartości badań genealogicznych.
  • Aktywnie uczestniczy w imprezach kulturalnych, takich jak Noc Muzeów czy Festiwal Nauki.
  • Za swoją społeczną działalność uhonorowany nagrodami (m.in.

Jest także autorem i inicjatorem wielu wystaw poświęconych wyżej wspomnianym przodkom, prezentowanych w muzeach i instytucjach kultury w całej Polsce. w roku 2012 otrzymał nagrodę Ludomira Benedyktowicza, a w 2014 “Złoty Liść” Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Retro im.

  • M.
  • Fogga).
  • Leon Barszczewski (1849–1910) urodził się w Warszawie, a dzieciństwo spędził w Guberni Chersońskiej na Ukrainie.
  • Po ukończeniu szkół wojskowych wstąpił do armii carskiej.
  • W latach 1876–1897 służył w batalionie w Samarkandzie.
  • W tym czasie podejmował wyprawy o znaczeniu militarnym i badawczym.

Motto Igora Strojeckiego brzmi: “Być może nie narodził się jeszcze ten, który kiedyś zapuka do twoich drzwi i o historię twojej rodziny poprosi”. Penetrował dorzecza Zerawszanu, Amu-darii, Fan-darii, Iskander-darii, Góry Hisarskie, Zerawszańskie, Tien-szan, lodowce Pamiru; dotarł nawet do Mazar-i-Szarif.

Prowadził badania botaniczne, zoologiczne, geologiczne, glacjologiczne, a także archeologiczne. Odkrył liczne złoża kamieni szlachetnych, złota, srebra i węgla kamiennego oraz innych kopalin.

  • Za swoje zdjęcia został nagrodzony złotymi medalami na wystawach w Paryżu i Warszawie.
  • Po odwołaniu z Samarkandy wziął udział w wojnie rosyjsko-japońskiej.
  • Ostatnie lata życia spędził w Siedlcach, gdzie ufundował Żeńską Szkołę Handlową (obecnie II LO im.
  • św.
  • Królowej Jadwigi).
  • Niezwykłe zdjęcia.

Głęboko interesowały go życie codzienne, kultura, obrzędy, legendy i muzyka ludów Wschodu, co utrwalił na fascynujących, unikalnych fotografiach. Nawet dzisiaj, w dobie dronów i satelitów z kamerami, trudno byłoby znaleźć się w wielu z tych miejsc.

  • Dotarcie do nich wymagało niezwykłej pasji i nietuzinkowej osobowości.
  • Równie ciekawa jest historia zachowania tych fotografii.
  • To był polski Indiana Jones.

Tomek Bagiński Autor wybornie przy­bliżył nam sylwetkę podążającego w iście londonowskim duchu za pionierskimi wyzwa­niami badacza Azji Środkowej końca XIX wieku i jednocześnie znakomi­tego fotografa zagubio­nego świata. Jacek Pałkiewicz Warszawa, gdzie urodził się bohater tej książki Leon Barszczewski, i Samarkanda, gdzie częściowo rozgrywa się jej akcja, w drugiej połowie XIX wieku znajdowały się w jednym państwie.

  • Losy Barszczewskiego pokazują, że oba wątki — powstańczy i imperialny — często się zbiegały.

Polacy w Imperium Rosyjskim byli nie tylko powstańcami sprzeciwiającymi się potędze caratu, ale także, jako wojskowi, potęgę tę umacniali. Barszczewski, syn powstańca dumny z polskich patriotycznych zrywów, był jednocześnie carskim oficerem zaangażowanym w kolonizację Turkiestanu.

  • Życie samego Barszczewskiego dotychczas pozostawało w cieniu.

Do historii przeszedł jako autor znakomitych zdjęć, które do dziś pozostają ważnym źródłem wiedzy o przyrodzie, a przede wszystkim o życiu mieszkańców tego regionu. Teraz, dzięki gigantycznej pracy jego prawnuka, Igora Strojeckiego, możemy je wreszcie poznać.

Ludwika Włodek Ludzie odważni docierają na krańce świata, a my wiemy, że coś leży za horyzontem. Ale to dzięki tym, którzy są dość wytrwali, żeby ten świat dokumentować, wiemy też, jaki ten świat jest, możemy zrozumieć go lepiej.

Leon Barszczewski był jednym z najwybitniejszych eksploratorów Azji Środkowej, a dzięki jego fotograficznej pasji mamy dziś szansę podziwiać unikatowe w skali świata fotografie dawnej Samarkandy, Buchary, Pamiru. Miał niezwykły wkład w badania obcych kultur, ale też ocalił je od zapomnienia, uwiecznił, zanim stały się historią.

  • Dzięki temu w jakimś sensie możemy też podróżować w czasie.

Barszczewski miał w sobie tego samego ducha, który stał się podstawą stworzenia „National Geographic”, dlatego jego fotografie i wspomnienia trafiły na łamy polskiej edycji magazynu w 2008 roku. Teraz, zebrane w książce Utracony świat…, ocalą od zapomnienia tę wybitną postać.

  • Martyna Wojciechowska Wszelkie informacje o spotkaniach z Autorem znajdziecie PaństwoTUTAJ
📘 Utracony świat. Podróże Leona Barszczewskiego po XIX-wiecznej Azji Środkowej
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Rozwijanie mądrości w praktyce edukacyjnej. Scenariusze zajęć w przedszkolu i szkole podstawowej
Kolejna publikacja w ramach serii "Edukacja dla Mądrości", inspirowanej konce...
0,00 zł
"Narracje o Zagładzie" 2015, nr 1: Kanon Zagłady
„Narracje o Zagładzie” są rocznikiem naukowym poświęconym interdyscyplinarnym studiom n...
29,38 zł
Łódzkie czasopisma humorystyczne w międzywojniu
Książka zawiera analizę łódzkiej prasy humorystycznej okresu dwudziestolecia międzywoje...
21,68 zł