Z marketingiem jest jak z seksem. Są różne poradniki, w których przeczytasz, jak robić to dobrze, lepiej, inaczej, skuteczniej.
Ostatecznie to jednak Ty musisz sprawdzić co jest najlepsze dla Ciebie i zrobić ,,co trzeba". W praktyce jednak - wiele osób nie ma pojęcia jak się do tego zabrać i stosuje porady od przypadkowych osób, którym wydaje się, że umieją robić to dobrze.
Tylko na końcu brakuje ,,Wielkiego O!" - Osiągnięcia sukcesu. Pewnie zapytasz: ,,Że co proszę?" Mówiąc po ludzku - ludzie w zbiorowisku, to coś więcej niż tylko suma tych wszystkich jednostek.
Ludzie w sieci to nie tylko ,,słupki" i wykresy. To nie tylko liczby i ,,statystyki".
To, co zadziała świetnie w jednym miejscu, nie musi działać w innym. Możemy starać się mówić uniwersalnie, ale prawda jest taka, że w marketingu naczelną odpowiedzią na wiele pytań jest (popularne wśród socjologów): to zależy.
Baw się, eksploruj, eksperymentuj i zmieniaj taktykę. Co sprzedajesz, komu, po ile, jak się pozycjonujesz, jaką masz sieć dystrybucji, jaki budżet, jakie...
Jak jest teraz, co możesz poprawić, co działa, a z czego warto zrezygnować...