"(...) Tak, moje życie jest ważne, ale ważna jest dla mnie również przyjaźń z Verą. (...) Czasem wydaje mi się, że takie patrzenie - widzenie i odczuwanie komplikuje moje czy jej życie.
Vera by pewnie umiała to ująć, zdeterminowana w szukaniu prawdy i w nazywaniu tego, co odkrywa. Szczególnie wówczas, gdy przeczuwa w człowieku potencjał, widzi zasoby, ryzykuje wtedy złość delikwenta, którego prowokuje do odkrycia prawdy, nowej rozwojowej prawdy.
Mnie też czasem nie przepuszcza i powinnam to uznać za zaszczyt, wyróżnienie, choć wkurza mnie tymi swoimi wnikliwymi pytaniami, jak nie wiem co! Patrzy wtedy tak jakoś inaczej, tak łagodnie, a jednocześnie jakoś przenikliwie (...).
A logiczny umysł jak pajac nawykły do starych, wyuczonych gierek nie odpuszcza, sprawny wielce w logicznych powtarzalnych schematach, uparty jak stary osioł, objuczony zbędnym balastem... Entuzjazm, nie całkiem jeszcze umarły w mej dojrzałej, z lekka podstarzałej skorupie, udającej swe najlepsze kwitnące lata, nie daje mi spokoju!
A Vera patrzy tylko w swój specyficzny sposób i czeka cierpliwie na moją ripostę ironiczną, uśmiecha się delikatnie, bo wie swoje, wie swoje. Wanda Świtała-Rak, z domu Czajkowska, urodzona w Rybniku, skończyła filologię polską na Uniwersytecie Śląskim.
Pracowała w liceach ogólnokształcących w Rybniku i Żorach oraz MDK w Rybniku jako nauczycielka i instruktorka teatralna. Złotą Maską na Ogólnopolskim Festiwalu dla Dzieci i Młodzieży, nagrodą na Tyskich Spotkaniach Teatralnych czy na Ogólnopolskim Festiwalu "Teatr we Wnętrzu".
Obecnie, po uzupełnieniu wykształcenia w tym kierunku, pracuje jako psychoterapeutka i trenerka w Ośrodku Psychoedukacji Homosum w Rybniku.