Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą.
- I nigdy się nie nudził.
- Vitello uważał, że dostawać słodycze raz w tygodniu to zdecydowanie za rzadko.
- Tylko jak dostawać ich więcej, gdy się nie ma pieniędzy?
- Czy można chodzić po domach i prosić o słodycze, mimo że do Halloween zostało dobrych kilka miesięcy?
- Nie, to się nie uda.
Ale gdyby ludzie myśleli, że jest on strasznie, ale to strasznie biedny, bo na przykład jego mama jest bardzo chora, to zdobycie słodyczy byłoby naprawdę łatwe.
📘 Vitello żebrze o słodycze
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę