W mroku łatwo pomylić przyjaciela z wrogiem. Tym razem Oliwia musi zmierzyć się z ciszą, w której pogrążył się Maks.
Kiedy już się wydawało, że jest dla niej nadzieja na spokojne życie, doszło do wypadku, na skutek którego jej mąż zapadł w śpiączkę. Nie wiadomo, czy słowa Oliwii przenikają do jego świadomości, ale faktem jest, że dziewczyna nie ma czasu na zastanawianie się – oto bowiem nieszczęścia dopiero nadciągają i wygląda na to, że będzie musiała stawić im czoła samotnie.
Im lepiej poznaje tajniki biznesu Maksa, tym bardziej przeraża ją świat, który odkrywa. Pokryty tatuażami, bezwzględny Igła raczej nie żartuje, kiedy zgłasza się po należne mu pieniądze.