Są zwierzęta wolne, mroczne i dzikie, i są takie, które szukają czułego dotyku i schronienia. Pośrodku doliny, między dwoma zboczami, cienistym i nasłonecznionym, stoi dom, a przy nim rosną dwa drzewa, zasadzone przez ojca dla dwóch synów.
Pierwszy, modrzew, to Luigi, twardy i kruchy. Drugie drzewo to jodła, Alfredo, młodszy syn, niespokojny i kłótliwy.
Postanowił uciec daleko, do Kanady, do świata rdzennych Amerykanów i szybów naftowych. Opowiada o kruchości ludzi zagubionych w gniewie i alkoholu i poddanych tajemniczej sile, która ciągnie ich w dół, niszcząc wszystko po drodze.
A w dolinie, jak wszędzie na świecie, zwierzęta i drzewa milczą, doświadczając bólu człowieka