Wciągająca opowieść o obsesji, zachłanności, sławie i utraconej fortunie, a przede wszystkim o okrywaniu tajemnic starożytnego Egiptu. W 1922 roku brytyjski archeolog Howard Carter dokonał jednego z największych odkryć w historii.
Nadzwyczajne odkrycie przyniosło Carterowi międzynarodową sławę i miejsce na kartach historii, jednak wywarło destrukcyjny wpływ na jego dalsze życie. Stopniowo pogłębiał wiedzę, doskonalił umiejętności i zdobywał uznanie przedstawicieli świata archeologii, jednak dopiero nawiązanie znajomości z lordem Carnarvonem przyniosło zwrot w jego karierze i poszukiwaniach.
W Dolinie Królów to fascynująca opowieść o niezwykłych czasach w dziejach archeologii starożytnego Egiptu czasach takich postaci, jak opromieniony sławą po odkryciu Troi Heinrich Schliemann i Howard Carter. Snując fascynującą relację, Daniel Meyerson odkrywa przed nami niesamowite życie nadzwyczajnych ludzi i pozwala nam poznać ducha archeologii tamtych czasów.
Z początku nic nie widziałem, a płomień świecy przygasał w gorącym powietrzu wydobywającym się z komory, po chwili jednak oczy przyzwyczaiły się do światła i szczegóły wnętrza zaczęły się powoli wyłaniać z mgły: dziwne zwierzęta, posągi i złoto wszędzie blask złota. Przez chwilę, która pozostałym pewnie musiała się wydawać wiecznością, stałem oszołomiony, a kiedy lord Carnarvon, nie mogąc już znieść dłużej tej niepewności, zapytał z obawą w głosie: Widzi pan coś?, z moich ust wydobyło się tylko: Tak, wspaniałe rzeczy.
Howard Carter, fragment książki Daniel Meyerson absolwent Columbia University, gdzie obecnie pracuje.