Opowieść o domu, który nie jest domem, i o śnie, który wcale nie jest snem. W brawurowym połączeniu memoiru i powieści gotyckiej Carmen Maria Machado snuje autobiograficzną historię swojej relacji z charyzmatyczną, ale - jak się prędko okaże - niezrównoważoną i przemocową partnerką.
Pełna namiętności sielanka szybko zmienia się w dreszczowiec, tyle że nie jest to po prostu queerowe Fatalne zauroczenie. Krzywdzona kobieta jest bowiem jak duch, który był obecny od zawsze i od zawsze nawiedzał dom władcy, a pisarka swoimi wspomnieniami dokonuje czegoś na miarę wskrzeszania zmarłych.
Ciskam kamień mej historii w rozległą szczelinę; ledwo słyszalny dźwięk, jaki wydaje, jest miarą pustki". Znakomita literatura w doskonałym przekładzie Łukasza Błaszczyka." Natalia Szostak, Wysokie Obcasy Extra "Czasem przekłady są potrzebne, bo opowiadają coś, do czego polska literatura jeszcze nie dotarła.
Właśnie tak jest w tym przypadku: przemoc w związku lesbijskim, przemoc squeerowana, walka o godność, o siebie - brzmi to jak historia nie z tego świata, bo u nas przecież trzeba udowadniać, że LGBT to ludzie, nie ideologia. Bardzo mocna, bardzo ważna." Paulina Małochleb, Książki na ostro