– Gdy raz dasz się porwać nurtowi wielkiej historii, nigdy się z niego nie uwolnisz Pochodzący z Wielkopolski młodzieniec o imieniu Franciszek doskonale zdaje sobie sprawę, jak wielki wpływ na życie człowieka ma historia i polityka. Jego ojciec zginął podczas wyprawy z Napoleonem na Moskwę, a sam Franciszek wiele lat później wziął udział w nieudanym zamachu na wielkiego księcia Konstantego.
Młody mężczyzna przeszedł cały szlak bojowy Powstania Listopadowego, dostrzegając wśród ludzi wiele patriotyzmu, ale również nikczemność i nieudolność, które doprowadziły do upadku powstania. Kiedy Franciszek dotrze w końcu do pięknej krainy zwanej Kaszubami, postanowi wraz z pięcioma przyjaciółmi osiąść tam na stałe i założyć prawdziwy dom.
Czy kiedy historia upomni się o jego potomków, będą wiedzieli, jak stawić jej czoła? Wydana po raz pierwszy w 1987 roku epicka powieść „W krainie gryfa” to hołd złożony tym, którzy mieli odwagę walczyć o wolność i sprawiedliwość.
To opowiedziana bez oglądania się na poprawność polityczną historia ludzi stających przed najważniejszymi i najbardziej tragicznymi wyborami w ich życiu, od których zależeć będzie dużo więcej niż los ich samych. – Pod wieczór siódmego lutego tysiąc dziewięćset dwudziestego roku zdyszany wnuk z Kartuz obwieścił Janowi radosną nowinę.
- Odsapnij, zdejm burkę i mów po kolei – rozkazał Brunonowi, synowi Marii Benkowskiej. Odjeżdżając, mówili, że wrócą, kiedy ich rząd tak będzie chciał.
Z biało-czerwonymi opaskami chodzą po mieście i pilnują, żeby uchodzący nie zabrali czegoś, co do nich nie należy. - Zapamiętajcie sobie ten dzień, to będzie dzień naszego największego święta, jeżeli będzie tak, jak mówi Bruno – Jan zwrócił się do domowników.
– Leonie, trzeba powiedzieć o tym ludziom na Pustkach, niech się ucieszą. Franciszek Szczęsny jest autorem powieści „W krainie gryfa”, „Na przekór”, „Gryfowy szaniec”, „Kamienista droga”, „Za mną same zgliszcza” i "Ostatni szaman Pomorza".