Jak to możliwe, że nikt nie powiedział Zuzannie prawdy, choć jest już dorosła i samotnie wychowuje małego Łukasza? Jest w szoku, gdy przez przypadek odkrywa, że ukochany tata nie jest jej biologicznym ojcem.
Domyśla się, że zdolności plastyczne odziedziczyła po tym prawdziwym malarzu który w czasach stanu wojennego przepadł bez wieści.