Historia ludzkości niemal zawsze koncentrowała się wokół przetrwania - zwykle na przekór przeciwnościom. Jedną z najbardziej zdumiewających opowieści o przetrwaniu jest historia szesnastowiecznego odkrywcy Willema Barentsa i jego załogi, z którą wyruszył na północ dalej niż poprzednie pokolenia Europejczyków i w trzeciej ekspedycji polarnej stracił statek - skuty lodem przy zamarzniętym brzegu Nowej Ziemi.
Przez kolejny rok jego ludzie, z kurczącymi się zapasami pożywienia i niewielką ilością broni, walczyli z niedźwiedziami polarnymi, głodem i niekończącą się zimą. Willem Barents na krańcu świata Andrei Pitzer to znakomite połączenie opowieści o przetrwaniu z historią wielkiej epoki eksploracji - czasu nadziei, przygody i z pozoru nieskończonych granic ziemi.
W centrum opowieści znajduje się Barents, jeden z największych nawigatorów XVI wieku, którego ambicje i obsesyjne dążenie do wytyczenia szlaku przez najodleglejsze zakątki Arktyki zakończyły się tragicznie i zarazem chwalebnie. Rekonstrukcja wyprawy Barentsa w wykonaniu Andrei Pitzer, stanowiąca ,,głębokie rozmyślania nad ludzką pomysłowością, odpornością i nadzieją" (,,The New Yorker"), opowiada o funkcjonowaniu człowieka w ekstremalnie niskiej temperaturze, o historii buntu, astronawigacji oraz meandrach budowy schronień, ale przede wszystkim zapewnia wgląd w prawdziwą naturę odwagi.