"Atlantyk-Pacyfik" to pierwszy tom amerykańskiego tryptyku podróżniczego Melchiora Wańkowicza pt. "W ślady Kolumba", o którym sam autor pisał: "Trzy książki, które wydaję, powstały z ciągłej włóczęgi.
Zamiast osła miałem rozklekotane auto, a zamiast jałmużny honoraria za odczyty w ogromnym zasięgu lądów Ameryki i Kanady". Pierwsza część trylogii spisana z reporterską dociekliwością i literacką swadą to historia dziesięciu miesięcy, które autor "Bitwy o Monte Cassino" wraz z żoną spędził w podroży, przemierzając amerykańskie autostrady, po Kalifornii i Meksyku.
Wańkowicz był zafascynowany Ameryką do końca życia lubił wtrącać słowa, porównania, różne żarty i powiedzonka, będące reminiscencją jego licznych amerykańskich peregrynacji, spisanych w większości w trylogii "W ślady Kolumba". Melchior Wańkowicz (1892-1974) Wybitny polski pisarz, nazywany królem polskiego reportażu, jedna z największych indywidualności polskiej literatury XX wieku.
W 1964 roku aresztowano go i wytoczono mu proces polityczny o przesyłanie materiałów szkalujących Polskę Ludową, o którym głośno było na całym świecie. Jestem trochę genetycznie skażony Wańkowiczem, bo dziadek go szanował, a ojciec kochał.
Wańkowicz wyczuwa je instynktem reportera łasego na wszystkie przejawy przewalającego się wokół życia; rozumie, choć nie nazywa i nie definiuje, tylko po prostu szlakiem pionierów przebywa ten kontynent trudną do określenia ilość razy, a opisując swą podróż, () nurza się w tym amerykańskim silva rerum, mieszając nieraz czasy i wydarzenia, ale może właśnie dlatego tak czule potrafi dostroić się do Ameryki i amerykańskości. Jerzy Surdykowski Melchior Wańkowicz, jak wielu innych pisarzy i reporterów przed nim, i wielu po nim, dołączył do grona piszących o Ameryce.
Przebija tu specyficzny humor i gawędziarstwo Wańkowicza, a to wróży, że także i dzisiaj książki te, niegdyś bardzo popularne, mogą znaleźć entuzjastów wśród młodego pokolenia. NA POŁUDNIE WZDŁUŻ MEKSYKAŃSKIEJ GRANICY DOBIJAMY DO PACYFIKU MIĘDZY ARTYSTAMI CUDEŃKA POLSKIE CHANDRY I FANFARY AMERYKAŃSKA PROSPERITY I ZGAGA OPUSZCZAMY FUNDACJĘ POŻEGNANIE AMERYKI Aleksandra Ziółkowska-Boehm