Zmiany polityczne po II wojnie światowej na zawsze odcięły ziemie ukraińskie od Polski, a po przesiedleniach nasz kraj uzyskał kształt zbliżony do granic etnicznych. Dziś nikt nie myśli o rewindykacji Lwowa czy Krzemieńca, ale sentyment pozostał.
Rajza po Ukrainie to emocjonalna wędrówka śladami polskości relikty naszej historii, wyjątkowe świątynie i słynne zamki, miejsca, które znamy ze szkolnych lektur. I chociaż obecnie miasta, wsie i ulice noszą często już inne nazwy, a władze sowieckie uczyniły wiele, by zatrzeć ślady naszej kultury, nie udało im się zniszczyć kilkuset lat polskiej tradycji.
Wygląda na to, że moje wspomnienia z wizyty na Półwyspie Krymskim będą mi musiały wystarczyć na wiele lat" SŁAWOMIR KOPER Ostatnie lato na ukraińskim Krymie Śladami bohaterów Ogniem i mieczem. Krzemienieckie Ateny nad Ikwą Gdy słowo heroina oznaczało wyłącznie bohaterkę dzielne damy kresowe: Anna Dorota Chrzanowska i Teofila Chmielecka Pisz pan na Berdyczów!
Nutria w sosie piwnym i Sonety krymskie Legendarne schody Odessy, Eisenstein i Machulski Oglądałem przez lornetkę odległą groblę oddzielającą zatokę od Morza Azowskiego. Tam dalej, za wodą, to już Rosja?