Zaangażowanie antropologa łączy trzy postawy autobiograficzne ‒ świadectwa, wyznania, wyzwania. Osią pracy jest napięcie między konwencjonalną teorią antropologiczną a przeżyciem, zwłaszcza przeżyciem granicznym choroby, śmierci i cierpienia.
Autor odrzuca utrwalony sposób pisania o tych kwestiach, sprowadzający się najczęściej do rejestracji i interpretacji „rytuałów” im towarzyszących, społecznych wyobrażeń czy obrazów medialnych. Ze szlachetną premedytacją stawia przed czytelnikiem „nagą” prawdę przeżycia, jej banalność, marginesowość, jej wstyd i efekt poniżenia.
Autor wadzi się z naszą mentalnością, z naszym najgłębszym „ja”, dokonując swoją pracą znaczącej transgresji etycznej. Tym, co wyróżnia autora spośród innych, jest wariant antropologii zaangażowanej przedstawiany ostentacyjnie, ma charakter programowego manifestu, zanurzenia zaangażowania w żywiole autobiograficznym.
Antropologiczny ethos lokuje się w postawie wyznania, by odpowiednio ukształtowany w swej słownej formie badawczy raport mógł stać się ‒ ujawniającą doświadczenia i przeżycia ‒ przekonującą antyfikcją. Antropologiczny pathos przybiera postawę wyzwania, a czyni to, etycznie umocowany, dla poruszenia innych antropologów jako badaczy‒ludzi.