Próbowałem go powstrzymać. Pociągnąłem za jego kurtkę.
- Henriku, jesteś nienormalny!
- Nie lepiej zadzwonić po policję?
- Zanim zdążą tu dotrzeć, Rollo może być już martwy!
- Puść mnie!
- Puściłem go i zniknął w środku.
- Usłyszałem słabe uderzenie, kiedy wylądował na podłodze.
- Ostrożnie podniosłem się na kolana i zerknąłem za żywopłot.
- Mikkel i Henrik postanowili zająć się psem o imieniu Rollo.
- Rollo jest psem bojowym.
- Pies bojowy to pies morderca.
- Jeśli atakuje, walczy na śmierć i życie.
- Mikkel to wie.
- Wiedzą to też pewni tajemniczy mężczyźni...
Dwaj mężczyźni, którzy stali wcześniej obok schodów do piwnicy, szli w moją stronę.