Brawurowa powieść sensacyjna. Przed Kinskym wreszcie otwierają się więzienne bramy.
Jest zimno, leje deszcz, a strażnik z pogardą żegna dawnego podopiecznego. W limuzynie dowiaduje się, że adwokat, który zapewnił mu przedterminowe zwolnienie został opłacony sumą pół miliona złotych przez tajemniczą organizację.