Antoś ma dziewięć lat, mamę nauczycielkę, tatę, który pracuje w biurze i kolekcję książek o wampirach. Nie ma natomiast prawdziwego przyjaciela.
Właśnie jednego takiego wieczoru dzieje się coś dziwnego: nagle gaśnie telewizor, słychać huk, w powietrzu czuć nieprzyjemny zapach, a za zasłoną pojawia się postać w pelerynie... Co gorsza, ów osobnik jest niespotykanie blady, ma czerwone usta, zza których widać wyjątkowo dorodne kły.
A tak w ogóle nosi imię Rydygier, mieszka na pobliskim cmentarzu, liczy sobie zaledwie... Rodzice, którzy czytając dzieciom, zbyt często muszą przedzierać się przez książki nudne i pozbawione fantazji, z wdzięcznością przyjmują dowcip i pomysłowość historii o wampirach.
Hamburger Rundschau Napisana z nienarzucającym się humorem i zręcznie skonstruowana opowieść fantastyczna, której bohaterowie muszą zmierzyć się ze zwykłymi ludzkimi troskami.