Początek naszego wieku. Dom Pracy Twórczej w Oborach.
Pytana, skąd dziwny tytuł, tłumaczy: "To książka o jesiennych miłościach i jesiennych rozmowach, a pojęcia "wariacji" używam, bo - jak w muzyce - ten sam temat pojawia się w najrozmaitszych wariantach". I tak, jesienna miłość raz będzie miłością do wnuka, raz zmysłową miłością do mężczyzny, którym się gardzi, to znów miłością ukrywaną przed kimś, kogo się kocha.
Bohaterstwo też ma różną postać: jest tu bohater powstania warszawskiego, który rozczarowany powojenną rzeczywistością popada w alkoholizm; jest oficer, który wraz z Pierwszą Dywizją Piechoty im. Janowska z mistrzowskim wyczuciem gra z konwencją sielanki i romansu, by nagle odsłonić przed czytelnikiem egzystencjalny czy historyczny dramat.
Jest to prawdziwa opowieść o miłości, o związku trudnym, skomplikowanym, ale wciąż odradzającym się, dwojga znakomitych osób. Wisława Szymborska (o książce "...mój diabeł stróż" - z kartki kolażowej wysłanej do Autorki) Przeczytałam jednym tchem, z najwyższym zachwytem, i chciałabym błagać: ludzie, na miłość boską, zróbcie to samo!