TO NIE JEST PRZEWODNIK! TO ŻYWA HISTORIA WAWELU, KTÓRA WCIĄGA JAK KRYMINAŁ!
Bijące serce Polski, Notre Dame, Wersal i Panteon w jednym. Niemy świadek koronacji i upadków, ceremonii i pożarów, schadzek i skrytobójstw przemówił na nowo za sprawą Kamila Janickiego.
Na samym początku był potwór rozpoczyna swoją historyczną gawędę Kamil Janicki, a potem zajmująco opowiada o źródłach legendy o smoku wawelskim, tajemnicy najstarszych zabudowań z czasów Wiślan i Czechów, gotyckim zamku Kazimierza Wielkiego, renesansowej rezydencji Zygmunta Starego i Bony Sforzy. Prowadzi nas też przez tragiczny w skutkach pożar, po którym Zygmunt III Waza postanowił przenieść swój dwór do Warszawy.
Przypomina też chude latach rozbiorów, gdy dawną siedzibę polskich królów zamieniono na pospolite żołnierskie koszary, a w wawelskich komnatach płonęły ogniska. Ostatnią część tej historii stanowią lata drugiej wojny światowej, gdy na zamku rezydował nazistowski król Polski, Hans Frank.
Pod piórem Janickiego znanego przecież głównie z porywających biografii kobiet Wawel ożywa, stając się pełnokrwistym bohaterem wciągającej i pełnej gwałtownych zwrotów akcji historii.