Weronika zmienia zdanie

Weronika zmienia zdanie

18,48 zł
Zobacz ofertę

Pełna humoru, zazdrości, przedziwnych smaków i odrobinki czarów książka przeznaczona raczej dla kobiet. Przeczytanie jej nie przyniesie jednak ujmy mężczyznom.

  • Weronika to bohaterka, która mówi językiem polskich singielek.
  • Marzących jak ona o wielkiej miłości i barwnym, pełnym przygód życiu.
  • Złoszczących się na nadopiekuńczą matkę i wypijających hektolitry czerwonego wina z przyjaciółką.
  • Powieść Małgorzaty Maj przeczytałam w dwa deszczowe listopadowe wieczory.
  • To idealne czytadło na poprawę nastroju.
  • Lekkie, smaczne i dowcipne.
  • Polecam!
  • Magda Kuydowicz, dziennikarka TVN Style Długo czekałyśmy na polską Bridget Jones.

Przeciwnie, pomoże zrozumieć to, co niezrozumiałe: kobiety. Jeśli lubiłyście angielską singielkę z Londynu z dziennikiem pod pachą, pokochacie też Weronikę z Kołobrzegu, która waży przynajmniej tyle samo co Jones, ale jest jeszcze beznadziejniej niż ona zakochana, ma gorszego szefa-tyrana i bardziej zwariowaną przyjaciółkę wróżącą z fusów oraz wścibską matkę próbującą sterować jej życiem za pomocą tarota...

Wciągająca historia miłosna, smakowita intryga i dramat, a wszystko podszyte pokaźną dawką subtelnej erotyki. Gabriela Rapiej, redaktor prowadząca ofeminin.pl Weronika, dziennikarka lokalnej gazety, ma skłonności do tycia, puchatych kapci w kształcie kotów i związków ze zdrajcami bez serca i honoru.

  • W tym samym dniu spotyka na ulicy niebieskookiego mężczyznę.
  • Jej serce i wola zostaną wystawione na ciężką próbę.

Liżąc rany po wyjątkowym draniu, podejmuje decyzję, by raz na zawsze skończyć z facetami. Żorż, Feliks, Ewa oraz Marta grupa wsparcia, złożona z najbliższych członków rodziny i przyjaciół, sekunduje Weronice.

Jednak stawianie tarota, odczytywanie aury, dobre rady i jedzenie gołąbków to za mało, kiedy trzeba stanąć oko w oko z chorobą. Siedziała z podkulonymi nogami w kącie kanapy i jadła surowe ciasto w nadziei, że wraz z zaklejonymi ustami sklei złamane serce.

  • W parę minut opróżniła miskę.
  • Oblizała palce i sięgnęła po telefon.
  • Córuś?
  • To już koniec chlipnęła.
  • Pozwól, że ja to ocenię opanowanym tonem sapera nad niewypałem odpowiedziała matka.
  • Byliśmy w Błędnej Owcy.

No jak mówię, że koniec, to koniec. Błąd, cholera, mogliście do Królika, ładnie ci w niebieskim, chociaż w Owcy jest dobre światło.

  • () To bez sensu, on mnie nie chce i już krótko zrelacjonowała spotkanie.
  • Kiedy doszła do sceny pożegnania, rozbeczała się w głos.

To, że nie wsunął ci języka do ucha na pierwszej randce, o niczym nie świadczy. Mamuś, to nie była randka, tylko jakieś pieprzone służbowe spotkanie!

  • Ewa Sasińska była w swoim żywiole.
  • Niczego mi nie wsuwał i nie wsunie nigdy w nic!
  • Mamuś szlochała.

Jak ma na imię, co robi, jak się nazywa? Imię, nazwisko, zawód.

  • Inspektor Ewa na tropie.
  • () Weronika właśnie przeglądała pudełka ze świątecznymi ozdobami i odgryzła głowę cukrowemu barankowi.
  • Smakował kurzem.
  • Wychowałam rozwielitkę.
  • A teraz dokładnie, po kolei i z podziałem na role.
  • (fragment powieści)

Jeerzyyy jest ortopedą, od kolan najbardziej, i jest cudowny.

📘 Weronika zmienia zdanie
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Victor 12/2018
DWUTYGODNIK ,,Victor" to pismo edukacyjno-rozrywkowo-publicystyczne skierowane do ...
2,62 zł
The Bars of Iron
Avery Denys, the novels heroine, lost her husband and her blind daughter. But in respon...
19,92 zł
Sudety. Szlaki pełne skarbów. Przewodnik rekreacyjny. Wydanie 2
Sudety to region wprost kipiący od różnorodności. Nie brak tu wyniosłych górskich szczy...
13,45 zł