Ta książka to wspomnienie o pisarzu, które zrodziło się z tęsknoty przyjaciół. Wysoki, przystojny, zawsze w białej koszuli rozpiętej niemal do pasa.
Król życia, któremu wszystko przychodzi z łatwością tak o Januszu Głowackim myśleli ci, którzy go nie znali. Ale przyjaciele wiedzieli, że każda jego książka powstawała w mozole, a ten z pozoru bon vivant był tak naprawdę delikatnym i nieśmiałym mężczyzną.