Emilia ceni sobie drobne rytuały, dzięki którym życie nabiera smaczków i łatwiej dopiąć grafik. Emilia ma za sobą spokojne małżeństwo, kilku znajomych u boku i zdolnego syna na stypendium, który śle jej z Korei wyborne gatunki herbaty.
Przypadkowa stłuczka sprawia, że Emilia schodzi z utartej przez lata ścieżki i zaczyna dostrzegać rzeczy, które wcześniej jej umykały.