"Chciałem poznać przebieg i przyczyny deprawacji sławnej niegdyś niemieckiej socjologii oraz filozofii i przyjrzeć się światłu użyczanemu przez nie zdehumanizowanej dyktaturze, występującej pod mianem Trzeciej Rzeszy". Nie była to - pisze autor - praca radosna.
Do niewiedzy i ciekawości doszło przekonanie o jego ogólniejszej doniosłości, a meandry własnej biografii dostarczyły argumentów przeciwko tematom alternatywnym". Autor stawia zarazem materiałowi historycznemu pytania współczesne: o relacje świata władzy totalitarnej ze światem nauk humanistycznych; o mechanizmy niszczenia nauki przez funkcjonariuszy partii wyposażonej w jedynie słuszną ideologię; o degenerację pojęcia narodu w publikacjach ideologów nazizmu; wreszcie o degenerację samego narodu deprawowanego nazistowską nauką, kulturą i propagandą.
Był to czas, gdy drętwa i nudna ideologia PZPR nabrała nieoczekiwanej dynamiki, wzbogacona o wątki faszystowskiei antysemickie. Dlatego książkę Stanisława Tyrowicza należy czytać również jako swoistą odpowiedź na ekscesy polskiego komunizmu, przyodzianego w barwę brunatną.