"Widok z okna" -- to tytuł mylący. Bo co to właściwie jest widok z okna?
To przemieszczające się obrazy w czasie teraźniejszym, które dzieją się tu i teraz -- obrazy dziejące się na zewnątrz, ludzie na tle krajobrazu. Tak, jakby tytułowe okno było tylko kamuflażem, klamrą wyciszającą, przez którą tak często spoglądamy, gdy naprawdę patrzymy zupełnie gdzie indziej.