Odpaliłem szluga i odsunąłem lekko fotel, by rozsiąść się wygodnie. Głęboko się zaciągnąłem.
Celina jest pewna siebie, pyskata i doskonale wie, na co ma ochotę. Tym razem jednak przeszedł samego siebie w sztuce realizacji jej pragnień, a jej wieczorny spacer z psem zamieni się w zaskakującą, brutalną grę pomiędzy nimi.