Prawdziwa historia asa wywiadu, polskiego Jamesa Bonda Polecam. Zdecydowanie polecam Marek Krajewski Postać Jana Henryka Żychonia jest wielobarwna, kontrowersyjna i tragiczna.
Jako młody chłopak uciekł z domu do Legionów, walczył o granice odrodzonej Polski, był oficerem wywiadu niestroniącym od brutalnych metod, godnym przeciwnikiem niemieckiej Abwehry; wzbudzał też kontrowersje swoim nieokrzesaniem i zamiłowaniem do alkoholu. Zainicjował szereg ważnych akcji wywiadowczych, w tym najsłynniejszą Wózek, polegającą na inwigilacji niemieckich przesyłek pocztowych przewożonych przez polskie Pomorze.
Uniósł się honorem, rzucił stanowisko, zgłosił się na front i zginął pod Monte Cassino. Jan Henryk Żychoń bezkompromisowy i bezwzględny oficer, walczący na froncie wywiadowczym, jednym z najtrudniejszych i najbardziej dwuznacznych moralnie, gdzie otwarta przyłbica jest błędem, a kłamstwo i podstęp zasługą i metodą.
może ten wielki patriota, znienawidzony przez Abwehrę i zawistnych kolegów, stałby się pierwszoplanowym bohaterem mojego cyklu szpiegowskiego?