Wielka historia Polski Tom 6 Polska w czasach przełomu (1764-1815)

Wielka historia Polski Tom 6 Polska w czasach przełomu (1764-1815)

36,00 zł
Zobacz ofertę

Schyłkowa epoka I Rzeczypospolitej oraz lata, które nastąpiły po jej upadku, budziły i nadal budzić będą wielkie zainteresowanie, zarówno w kręgach badawczych, jak w ogólnospołecznym odbiorze. Przypominają tę epokę i czynią ją stale aktualną dla kolejnych pokoleń naszego narodu słowa hymnu, który wówczas powstał: ,,Jeszcze Polska nie zginęła".

  • Nie ulega wątpliwości, iż jest to epoka wielu ścierających się z sobą przeciwieństw.

Postępował rozkład moralny i polityczny elit magnackich, opierających się na republikanizmie szlacheckim przeobrażającym się w anarchię, hołdującym coraz bardziej prostackiemu sarmatyzmowi. Jednocześnie rozwijał się nurt patriotyczny, świadomy konieczności reform, coraz silniej wiążący się z prądami oświecenia.

  • Obydwa te obozy ścierały się, ale i przenikały nawzajem.
  • Nic dziwnego, że i w poglądach na tę epokę nie brak sprzeczności.

Pojawiło się z czasem przekonanie, iż Rzeczpospolita utraciła całkowicie swą suwerenność już wcześniej, w epoce określonej mianem czasów saskich, a parodia ,,wolnej elekcji" w 1764 roku była tego oczywistym dowodem. Dla zwolenników takiego poglądu pierwszym polskim zrywem, rozpoczynającym długotrwałą epokę powstań wyzwoleńczych, była - tak surowo przez innych oceniana - konfederacja barska w latach 1768-1772.

Napotkać też można sądy, iż osłabiona, podporządkowana Rosji Rzeczpospolita bynajmniej nie musiała ulec rozbiorom. Przyspieszyły je bowiem polskie reformy, które już nie były w stanie uratować państwa, a nawet przeciwnie: obudziły czujność ,,trzech czarnych orłów" i zmobilizowały je do działania.

Gdyby nie to, bezwolna i nie odgrywająca żadnej roli na arenie międzynarodowej Rzeczpospolita dotrwałaby do czasów napoleońskich, a wówczas do rozbiorów już by nie doszło. Poglądu tego, którego pierwsze zalążki napotkać można już w rosyjskich uzasadnieniach drugiego i trzeciego rozbioru, naukowo zweryfikować się nie da.

  • Podstawowa wreszcie kwestia odpowiedzialności i winy.

Wiadomo, iż rozwój wydarzeń, które doprowadziły do rozbiorów, oceniany jest w historiografii polskiej - jak o tym jeszcze będzie mowa - z dwóch, przeciwstawnych sobie punktów widzenia. Przedstawiciele i zwolennicy tak zwanej szkoły warszawskiej podkreślali, że państwo polskie własnym wysiłkiem przezwyciężyło głęboki kryzys, w jakim znalazło się w XVIII wieku, padło jednak pod ciosami otaczających je mocarstw; były więc rozbiory konsekwencją agresji.

Zwolennicy tak zwanej szkoły krakowskiej kładli nacisk na własne winy: wytworzenie całkowicie niesprawnych instytucji władzy państwowej. To owe poważne wady ustrojowe, prowadzące do wewnętrznej anarchii, uniemożliwiły skuteczne przeciwstawienie się zewnętrznemu zagrożeniu.

  • Argumenty obydwóch nurtów historiograficznych ciągle jeszcze są żywo dyskutowane.

Autor tego tekstu zalicza się do tych, którzy przyczyn upadku I Rzeczypospolitej dopatrują się już w wydarzeniach połowy XVII wieku i następującej po nich epoce postępującego osłabienia ustroju i siły politycznej państwa. Czytelnik, który nie zadowoli się zawartym tu ogólnym rzutem oka na problem przyczyn i skutków rozbiorów, znajdzie na końcu opracowania zestawienie podstawowej literatury, co może mu pomóc w wyrobieniu sobie własnego zdania.

Napotka też w tym tomie na pogląd autora, iż historia jako proces dziejowy stanowi na pewno ciąg występujących po sobie i powiązanych z sobą zjawisk gospodarczych, społecznych i politycznych - ale nie tylko. Składają się na nią przecież działania jednostek, i ten element winien być również uwzględniony w takim stopniu, na jaki zasługuje.

Stąd bliższa uwaga, z jaką potraktowane zostały ważniejsze w owej epoce dramatis personae, zarówno te, które położyły wielkie zasługi dla państwa i narodu, jak i takie, które choć na wdzięczną pamięć nie zasłużyły, przecież odegrały znaczną rolę w przebiegu wydarzeń. Wreszcie problem wyodrębnienia i połączenia w tym tomie ostatniego okresu I Rzeczypospolitej oraz dalszych lat po jej upadku, aż do końca epoki napoleońskiej.

  • Tradycyjna ta i w pełni uzasadniona cezura została tu uszanowana.

W większości opracowań mamy do czynienia z wyraźną cezurą periodyzacyjną: na roku 1795 kończy się I Rzeczpospolita, a od owej daty rozpoczyna się epoka nazywana najczęściej ,,porozbiorową". Tom niniejszy składa się z dwóch części: dziejów Polski od 1764 do 1795 roku oraz dziejów narodu polskiego i jego form ustrojowych po trzecim rozbiorze, do Kongresu Wiedeńskiego.

Ich powiązanie w jednym ciągu wydarzeń przypomnieć ma bowiem, iż ,,Jeszcze Polska nie zginęła". Podkreśla także, iż zaborcy, którzy w konwencji petersburskiej z 1797 roku postanowili wymazać ,,na zawsze" nazwę Polski z mapy Europy, byli w błędzie i rychło się o tym mieli przekonać.

📘 Wielka historia Polski Tom 6 Polska w czasach przełomu (1764-1815)
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Andaluzja. #Travel&Style. Wydanie 2
Andaluzja to kwintesencja Hiszpanii. Urzeka nie tylko słońcem, plażą i przyjemną wodą, ...
58,46 zł
Ogień krzyżowy
Schwytani w ogień krzyżowy... Nowa powieść jednej z mistrzyń twardej SF Na dalekiej pla...
29,90 zł
Syberia - poradnik do gry
Prawniczka Kate Walker przybywa do francuskiej wioski Valadilene aby sfinalizować przej...
6,56 zł