Książka stanowi rozwinięcie tezy Wolfganga Welscha, który opisał nowoczesność sięgając po biblijny mit o budowie Wieży Babel. Widziana w kategoriach wielkiego kolektywnego przedsięwzięcia i społecznej utopii budowa Babel staje się metaforą postępu i symbolem totalizacji.
Nowoczesny projekt porządkowania świata i jego dekonstrukcja to próba analizy teoretycznych sprzeczności tkwiących w utopijnym programie nowoczesności. Wychodząc od analizy dzieł sztuki, filmu i literatury, autorka odsłania słabe fundamenty oświeceniowego projektu.
Wskazuje na „ponowoczesne konsekwencje nowoczesności”, ukazując sposób, w jaki ponowoczesność oswaja Babel, tak iż wieża przestaje być symbolem pomieszania i kulturowego upadku. Historia zapisana w Księdze Rodzaju powraca jako opowieść o oswobodzeniu z więzów utopijnej unifikacji charakterystycznej dla modernizmu.