Zakład karny dla kobiet w So Paolo to świat w miniaturze. Jest tu rynek pracy, handel, są problemy mieszkaniowe.
Są zasady, których trzeba przestrzegać, jeśli chce się przeżyć. Oczywiście są też strażniczki, ale tylko gościnnie, więc nie mają wiele do powiedzenia.
Najwięcej jest tęsknoty, zwłaszcza za dziećmi, które zostają po drugiej stronie albo urodzone w więzieniu, po kilku miesiącach zgodnie z przepisami są odbierane matkom. Autor, który przez wiele lat pracował charytatywnie w zakładach karnych jako lekarz, nie tylko barwnie i szczegółowo opisuje ten niezwykły świat, ale bada też, co sprawiło, że jego podopieczne znalazły się za kratami.
Gwałty, morderstwa, kradzieże, handel narkotykami większość tych przestępstw jest popełniana z biedy, beznadziei, pragnienia poprawy swojego losu.