Interesująca powieść o życiu Wita Stwosza, zwłaszcza o okresie, kiedy przyszły mistrz był jeszcze dzieckiem. Akcja zaczyna się w momencie, gdy Witek z Kleparza, syn bednarza, zamiast pomagać owdowiałej matce, woli swoją uwagę koncentrować na rzeźbieniu aniołów.
Mimo że rodzicielka nie umie docenić talentu syna i czyni wyrzuty chłopcu, że wyłącznie marnotrawi czas na struganie kolejnych figur, w domu bednarzowej pojawiają się dworzanie królewscy, którzy dostrzegli niewątpliwy talent chłopaka i chcą go kształcić na dworze królewskim. Już jako dorosły mężczyzna, uznany w środowisku, nawiązuje kontakty z zagranicznymi pracowniami.
Niestety pod koniec życia Wit Stwosz, mimo tak ogromnych osiągnięć, zostaje niesłusznie oskarżony o oszustwo przy zakupie nieruchomości i publicznie napiętnowany. Opiekę nad chorym i ociemniałym starcem, co utrwalił na swoim obrazie Jan Matejko, roztoczyła tylko wnuczka mistrza.
Utwór poddano modernizacji pisowni i opracowaniu edytorskiemu, by uczynić jego tekst przyjaznym dla współczesnego czytelnika.