Gdy dzieje się źle, wzywa się wiedźmy. Tak to działa we Wrzących Borach, małej wsi odgrodzonej od świata gęstymi lasami, gdzie można znaleźć południce, zmory i utopce.
Zarówno te martwe, jak i żywe, a żywe bywają nawet gorsze. Ucieczka od przytłaczającej rzeczywistości okazuje się jedynie wstępem do brutalnego świata, w którym ciągle mają się dobrze wierzenia słowiańskie i upioryzm.
Dajcie się zaprosić do świata upiorów, magii i mroku, w którym atmosfera jest gęsta jak krew, bo nigdy nie wiadomo, kto tu jest gorszym upiorem.