Najłatwiej obwiniać innych, najtrudniej wybaczyć sobie. Jak z patchworkowej wyszywanki przed czytelnikiem stopniowo odsłaniają się losy kilku osób.
- Wszyscy przed czymś uciekają albo za czymś gonią.
- Ich historie połączy mocną nicią Franciszek postać tajemnicza, inteligentna i nieszczęśliwa.
- Każdy z bohaterów postrzega go inaczej, rośnie w siłę małomiasteczkowa plotka...
- [...\ usiadła w trawie tak wysokiej, że nie było jej widać zupełnie.
- I on usiadł.
- Później leżeli.
- Pytała go o chmury, czy zna ich rodzaje.
- Mówił, że dla niego chmura jest chmurą.
- Z niektórych pada, z innych nie.
- Ot, cała filozofia chmur.
- [...\ Latały pszczoły i osy.
- Biedronki wędrowały po źdźbłach żółknących w skwarze.
- Zewsząd dobiegała nieznośna, chaotyczna i do bólu głośna muzyka świerszczy.
- Ptaki ześwirowały do reszty i darły się wniebogłosy.
- [...\ Włożył jej rękę pod bluzkę.
- Miała wrażenie, że po jej ciele pełza obrzydliwy zaskroniec.
- Potem jednak było to nawet przyjemne, ale broniła się.
- To bolało.
- Brzydziła się go i chciała go.
- To nie miał być on.
- To nie miał być on.
- Głośno westchnął jej do ucha.
- Wokół nich rozlewała się gorąca wściekłość traw.
Są w różnym wieku, mieszkają w tym samym miasteczku, a niektórzy w tym samym bloku.
📘 Wściekłość traw
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę