Nie urodziłam się, by być gwiazdą pop. Do tego trzeba być dobrą dziewczynką.
A ja i tak nie chcę już kariery gwiazdy pop, bo nikt mnie nie zna i jestem samotna – Sinead O’Connor Pierwszą część „Wspomnień” Sinéad poświęca dzieciństwu, zwłaszcza trudnym relacjom z matką, która każe jej rozbierać się do naga i bije aż się zmęczy. Trafia w końcu do domu ojca i macochy, którzy choć się starają, nie potrafią do niej dotrzeć.
Przepustką do lepszego świata staje się debiutancki album, gdy jako młodziutka artystka, na swoich warunkach, odnosi wielki sukces. Sinéad O’Connor napisała „Wspomnienia”, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem i sprawić, żeby jej głos był nie tylko usłyszany, ale przede wszystkim zrozumiany.
Może też, żeby wytłumaczyć się ze swojego postępowania, ale myli się ten, kto sądzi, że będzie za cokolwiek przepraszać.