Seth Godin jest już tam, gdzie inni będą za parę lat. Warto czytać go z wielką uwagą Eryk Mistewicz, kwartalnik "Nowe Media" Ludzie wolą organizować się w plemiona — grupy, które mają swoich liderów, kulturę albo definicję normalności.
Cyfrowa rewolucja umożliwiła powstanie tych plemion i wzmocniła je, dzięki czemu mamy teraz miliony grup ludzi, które respektują, doceniają i wspierają działania, które osoby spoza grupy nazywają dziwnymi, a które dla nas, współplemieńców są całkowicie normalne. Godin twierdzi, że wpychanie nas wszystkich w uniwersalny szablon „normalności”, by sprzedać więcej śmieciowych produktów masom, jest zarówno nieefektywne, jak i złe.
Prowadzi swoją rubrykę w Fast Company oraz Harvard Business Review, a także wygłasza tysiące wykładów dla firm, urzędów oraz organizacji pozarządowych. Do 2010 roku rozkład zachowań rozciągnął się i spłaszczył do punktu, w którym więcej jest dziwnych, niż normalnych.
Świat, w którym produkuje się masowo w-jednym-rozmiarze-uniwersalnym-pasującym-wszystkim odchodzi, i to bardzo szybko. Gwałtowny rozwój plemion, mikro-społeczności ludzi pasjonujących się czymś, mających hobby i dziwactwa zmienia politykę, ekonomię, marketing, produkcję i wszystko inne.
Możesz walczyć, by zachować status quo (i przegrać), albo zaangażować się w najważniejszą rewolucję naszych czasów.