Wtorek

Wtorek

20,80 zł
Zobacz ofertę

We wtorkowy wieczór SOR jednego z warszawskich szpitali jest jak zwykle zapełniony ludźmi, którzy z niecierpliwością czekają na pomoc. Codzienną rutynę zakłóca pojawienie się Jego mężczyzny w towarzystwie dwóch policjantów, na dodatek zakutego w kajdanki.

Jak to się stało, że On, który nigdy nie przyciągał wzroku nieznajomych, nagle skupił na sobie całą uwagę i stał się tematem przekazywanych z ust do ust plotek? Jeden, pozornie niczym nie wyróżniający się, wieczór z żoną rozpoczyna przyspieszony proces autodestrukcji, którego nic nie jest w stanie zatrzymać.

  • Czy to możliwe, by z dnia na dzień zmienić się w kogoś innego?
  • A może to świat oszalał i wszelkie reguły przestały obowiązywać?

Wolność bywa bardziej niebezpieczna, niż nam się wydaje Wszyscy tylko obserwują w pewnym przestrachu i pełni fascynacji tym ucieleśnieniem zła, jakim dla nich niewątpliwie jest. Chce otrzeć usta, ale czuje, że podniesienie jednej ręki powoduje automatycznie ruch drugiej.

  • Przypomina sobie o kajdankach.
  • W zasadzie ma je na sobie pierwszy raz.
  • Założyli mu je w mieszkaniu.
  • To było i wciąż jest dziwne uczucie.
  • Zimna stal okala nadgarstki, które znają jedynie dotyk zegarka na skórzanym pasku.
  • Nie lubił nigdy zegarków z metalową bransoletą.
  • Wydawały mu się nieprzyjemnie chłodne i ciężkie.
  • Teraz to już jest bez znaczenia.
  • Wyciera ręką usta.
  • Wszyscy patrzą na niego i wszyscy widzą te kajdanki.
  • Błysk stali przyciąga wzrok.
  • Nie co dzień widzi się kogoś zakutego.
  • Musi być naprawdę złym człowiekiem.
  • A nic tak nie pociąga jak zło, jak odchył od normalności.
  • Człowiek wielu wewnętrznych sprzeczności, ciągle dążący do jakiejkolwiek harmonii.

Kuba Fiderkiewicz Rocznik 1980, mąż, ojciec, prawy obywatel, leniwy hedonista, nieudolnie aspirujący bon vivant, lewicujący liberał. Praktykujący prawnik (z tytułem radcowskim od wielu lat), który postanowił kryzys wieku średniego przyćmić pisaniem mniej lub bardziej spójnym, mniej lub bardziej udanym, mniej lub bardziej wciągającym.

W rozwoju zainteresowań literackich pomogło pandemiczne odizolowanie oraz świadomość, że ulubieni autorzy nie piszą (tyle, ile by chciał), przestali pisać (nie wiedzieć czemu) bądź nic już więcej nie napiszą (z przyczyn obiektywnych). Uzależniony od Warszawy (którą wielbi i nienawidzi zarazem), rozmów z ludźmi, dobrego wina i widoku wzburzonego morza (szczególnie obserwowanego z Półwyspu Helskiego).

📘 Wtorek
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Dworek pod Malwami 53 - Nowe żony
Bogactwo Kurpika jest coraz bardziej zauważalne. Ludzie różnie mówią o powodach wzbogac...
10,38 zł
Świąteczne namiętności
Już kiedyś się spotkali. Już kiedyś ze sobą byli. Już kiedyś było upojnie, dziko, gorąc...
25,52 zł
Historia w kulturze ponowoczesnej. Koncepcje - metody - perspektywy badawcze
Człowiek ponowoczesny żyje w ciągłej teraźniejszości, a imperatyw elastyczności wymaga ...
14,76 zł