Wydatki to powieść o wielkiej miłości, która trochę jak w klasycznych romansach, a trochę zupełnie inaczej nie może się ziścić. Powieść podróżnicza o odkryciu Ameryki, że pieniądze rządzą światem.
Powieść resentymentalna, pełna żalu, że nie jest komercyjną, dochodową powieścią i powieścią w ogóle. Tak naprawdę, o zgrozo!, nie bardzo chciałby umrzeć z głodu.
Wydatki to również książka o samym pisaniu, o tym, co to znaczy, że jest się osobą piszącą. Zawada bezlitośnie konfrontuje kolejne mity dotyczące tego zajęcia z kapitalistyczną rzeczywistością, w której najbardziej liczy się najlepiej sprzedający się towar.
Ta napisana błyskotliwym językiem, skrząca się humorem książka, nawiązująca stylem i stosowanymi w niej technikami do dorobku artystycznego grupy OuLiPo, jest też bowiem opowieścią o rozczarowaniu, o wiecznie niespełnionej obietnicy, którą składa nam system, w którym żyjemy, a która nieodmiennie okazuje się bez pokrycia.