-- Zamknij się! -- Wykrzyknęłam któregoś dnia, wkurzona już do granic możliwości.
Oczami widziałam już siebie za kratkami, jak te wyrodne matki, które zabiły lub okaleczały swoje dzieci. Dopóki nie miałam swoich nie mogłam pojąć, jak można skrzywdzić dziecko, a własne to już w szczególności.
Teraz rozumiem, nie popieram, ale na Boga, rozumiem.